4/365

Chyba lepiej widzę obrazy wieczorem niż w dzień. Kontrast, cień, detal giną w moich oczach za dnia. Czy to wada ? Czy może należy się przysposobić i zaadoptować do tej sytuacji ?

4/365


3/365

Od samego rana piękna mgła. WIdoczność może z 40 metrów. Nie wiem. Nie byłem. Chiałem ale nie mogłem. Obserwowałem przez okno, na krótkich czasach, sytuację po drugiej stronie.

Jelitówka ! Nie polecam.



1/365

Założenie proste - 365 zdjęć. Czarno białych. Caly rok. Dzień po dniu.

Zainspirowany realizacją Piotra Kołsuta, autora bloga http://pkolsut.blogspot.com/ postanowiłem też spróbować. Zresztą, jak mawiał Yoda, "rób albo nie rób, nie ma próbowania", zacząłęm. Więc nie spróbowałem, zacząłem.




Konwersja do czerni i bieli

Sposobów konwersji jest tyle, co ziaren piasku. Ja przedstawię wam swoją konwersję w Lightroomie.

To nie jest recepta, to nie jest gotowy preset. Nie ma presetów, które stworzą zdjęcie gotowe. To jest tylko podstawa.

Nie chcę nikogo zanudząć opisem suwaczków, bo tego mnóstwo w sieci. Więc odpuszczamy i lecimy dalej.

Suwaczek kontrast - ja pozostawiam na wartości 29-35. Kontrast można dodać jeszcze w wyniku późniejszych zmian. Warto obserwować histogram, patrzeć jak rozkłada się wykres. Tu widać, iż obraz ma dominujące wartości w czerniach i bielach, tak, jak lubię. Bez szarzyzny. Mocny, wyrazisty, czarno biały obrazek. Czernie, dodając przesuwamy histogram w lewo, whites - przesuwamy w prawo. Whites przesuwa całość histogramu, więc patrzymy na wykresik i uważamy !

Generalnie dajemy dużo czerni suwczakiem blacks, które później nieco tłumimy krzywą. Krzywą odetniemy zarówno czernie jak i światła, tak, by konstrast pozostał, ale nieco jednak stłumiony. Nie za mocno, tak z umiarem. Można przejść do kanału czerwonego i tak samo przesunąć dół krzywej do góry, ale to kwestia indywidualna. Polecam spróbować.

Kontrast - 29-35,  highlights - ściągamy w dół, shadows - pozostawiam wartość dodatnią, whites - tu śmiało, wysoko, ponad 50. I blacks - odwrotnie do whites - na minusie, konkretnie, też z 50.


Dobrze skonwertowane zdjęcie to także wiele korekt lokalnych, dodge&burn, clarity, wyostrzanie, kontrast i dodanie światła. Nie unikajcie highlights lokalnie, niech tracą zdjęcia detale w światłach. Nie obawiajcie się shadows i black, niech tracą cienie. Detale niech tracą szczegóły, krawędzie -dodając clarity wybierajcie pędzelek i z kryciem ustawionym na 100% malujcie nawet i po trzy razy. Abstrakcyjny obraz, mocno kontrastowy, ale ciekawy.

Większość obrazka powstaje w wyniku pracy pędzelkiem. Jakieś 50% ostatecznego efektu to korekty lokalne.  Ale jest jeszcze krzywa i tu pamiętać należy o tym, iż to ona daje ostateczny szlif. Podnosimy narożniki, odcinamy czernie i biele. Obrazek nadal jest kontrastowy (tego chcieliśmy), ale lekko go tłumimy gasząc. Nie można przesadzić, bo doprowadzimy do szarości. Delikatnie, z czuciem. Krzywą możemy manipulować po wciśnięciu tego malutkiego przycisku pod krzywą, znajdującego się po prawej stronie sekcji wyboru krzywej "Point Curve".

Z poniższego histogramu można wywnioskować iż straciłem szczegóły w cieniach. Czarne dziury, całkowity brak detalu.  Tak lubię !




W camera calibration można dodać saturacji niebieskiego, i dotyczy to zarówno zdjęc czarno białych, jak i kolorowych. Też polecam spróbować.

Jakby coś - piszcie, komentujcie. Uzupełni się, poprawi. Miłego dnia !

212415

20151107_0067-51



20151107_0067-53

081115



Untitled

KONWERSJA

Tło z liści. Kolor żółty, kontrastujący. Konwersja do czerni i bieli, przy pomocy Adobe Lightroom. Dodanie czerni. Dodatkowo przy pomocy korekcji lokalnej pędzelkiem z clarity ustawionej na 100% trzykrotne malowanie tła. Mniej szczegółów, dodatkowa abstrakcja. Zanikają krawędzie liści, tło tworzy warstwę abstrakcji składającej się ze światła i odcieni szarości.

20151107_0067-11

Jesiennie

Popołudniowe słońce, mocne, kontrastowe. Mogłgoby być lepsze, bardziej rozproszone. Wyraźne odbicia na wilgotnych liściach, duża rozpiętość tonalna.



20151107_0067-46

091115

Wchodząc pod górę czasem warto spojrzeć dalej niż na swoje stopy. Wprawdzie naturalne jest patrzenie na grunt czy też schody, zwłaszcza przy podejściu, niemniej warto popatrzeć gdzie indziej. Świało przebija się przez gałęzie 90 letniego dębu, ostrość ustawiona tak, by jej nie było. Postacie tracą proporcje, tworzą się dziwne kontury, jakby zniekształcone. Lepiej byłoby zrobić obiektywem titlem, lub typu lensbaby.

Kiedyś, może  :)

20151107_0067-58