To, co minęło, powraca. Wchodzi jak czuła igła w serce. Wystarczy szczegół. Dźwięk, zapach, obraz, chwila. Dostrzegasz coś kątem oka i minione powraca z niespodziewaną siłą. Dzieciństwo. Zawsze jednak dzieciństwo i nie sposób dostrzec, gdzie przebiega jego granica. Dziesięć, dwanaście lat? Jakby późniejszy czas nie miał już tej mocy.

Andrzej Stasiuk
Nie ma ekspresów przy żółtych drogach

Komentarze

  1. ... wystarczy ten fragment, by chcieć GO czytać...

    OdpowiedzUsuń
  2. Stasiuka się czyta inaczej. Jak wino, degustuje. Powoli, bez pośpiechu i arogancji. Mały łyk, któtkie zdanie. Trzyma się w ustach, smakuje każde słowo. Wyczuwa się aromaty, analizuje. Czasem sie wraca i ponownie delikatnie smakuje, tak długo, aż smak zostanie rozpoznany. Wtedy można połknąć.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty