Lanckorona - część II


Trudne przede mną zadanie,
Takiego wiersza pisanie,
Takich wielu rymów użycie,
Aby temat ten należycie


Opisać, opiewać, pochwalić,
Rozwinąć, omówić, rozpalić...
By willa, co nazywa sie Zamek,
Ma ogród, ma schody i ganek,


By willa ta nagle się stała
Panią i damą - boginią bez mała.
O Willo o cudownej urodzie,
Ty w rosie przeglądasz się co dzień,

Sto lat na wzgórza tronie
Przygladąsz sie Lanckoronie.
Więc dziś Ci życzymy Królowo,
Byś błękit wciąż miała nad głową,

Byś ciągle życzliwych witała,
Byś zdrowie i urodę miała.
Niech radość się w sercach darzy,
Zacnych Twych Gospodarzy,

Niech losu zle przeciwności
Omija wszystkich Twych Gości.
Raz jeszcze "Sto lat" albo dlużej,
Niech omijają Cię burze,

Niech zima śnieg Cię otula,
Niech wiatr tu jesienią nie hula,
Niech zdobią Cię kwietnie lata!
Willo Zamek - Najpiękniejszo Willo Świata
 



Wiersz napisany z okazji 100 lecia Willi Zamek. Umieszczony został w jadalni. Autora nie znam.

6 komentarzy:

  1. ... to miejsce przenosi w inny czas, w odległe wydaje się miejsce, do zupełnie innego świata, bajecznie tam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Musisz tam być !

      Spodziewałem się, że wraz z napływem gości do willi będzie discopolowo. Umcy, umcy, umcy, piwo, wóda etc.

      Tymczasem za ściąną dwie dziewczyny, chyba czeszki. Jedna grała na gitarze, druga na flecie. Piękne sąsiedztwo. Piętro wyżej - gitara.

      Inne miejsce !

      Usuń
    2. ... chcę tam być! :)) ... towarzystwo też mi odpowiada :))

      Usuń